Crowdfunding w polskim sporcie

O crowdfundingu w sporcie można by napisać nawet książkę, bo temat jest bardzo szeroki, ale ponieważ nikt jeszcze tego tematu na natłok.pl nie liznął, to postaram się tym tekstem, zrobić krótki wstęp do tego szerokiego zagadnienia i pokazać jak to wygląda na naszym polskim podwórku. Mam nadzieję, że artykuł zainspiruje i Was do zgłębiania tematu, a ja obiecuję, że to nie ostatnia moja analiza tej kategorii.

Czytaj więcej

Nie bądź ignorantem!

Crowdfunding – mogłoby się wydawać, że to pojęcie ogólnie znane w świecie biznesu, polityki, czy nauki. Nic bardziej mylnego! Jak się okazuje, często słowo crowdfunding w tym świecie nie mówi nic, albo jest synonimem zbiórek publicznych. Ignorancja tematu nadal jest ogromna.

konferencja-przedsiebiorczosc-technologiczna

W ostatni poniedziałek miałem przyjemności uczestniczyć jako prelegent w konferencji naukowej Przedsiębiorczość Technologiczna organizowanej przez Wydział Zarządzania Politechniki Białostockiej. Wśród prelegentów sesji plenarnych byli pracownicy naukowi największych ośrodków akademickich w kraju. Referaty dotyczyły perspektyw rozwoju przedsiębiorczości technologicznej oraz synergii nauki i biznesu. Choć konferencja nie dotyczyła crowdfundingu, a jedynymi panelistami, którzy o temacie wspomnieli byliśmy my, to z wielu ciekawych wystąpień udało nam się wyciągnąć wnioski, które bezpośrednio dotyczą właśnie finansowania społecznościowego.

ZROZUMIENIE NARZĘDZIA

Bardzo wiele osób myli pojęcie crowdfundingu ze zbiórką publiczną. Robią to zwykli ludzie, ale też politycy, ekonomiści, biznesmeni, naukowcy. Np. Ryszard Petru chwalił się nie dawno, że za pomocą crowdfundingu zebrał 150 tys. zł na kampanię wyborczą. Petru natomiast nie korzystał z crowdfundingu, tylko zrobił zwykłą zbiórkę publiczną. Od poważanego ekonomisty wymaga się jednak więcej dociekliwości i znajomości pojęć jakimi się posługuję, dlatego ignorancja tematu w tym przypadku naprawdę powala. Niestety ma to poważniejsze skutki niż może się wydawać, ponieważ za autorytetami zaczynają to powtarzać też inni, w tym również nauczyciele akademiccy. Dla wielu obecnych na konferencji, niemałym zaskoczeniem było to, jak jest naprawdę.

petr

KAPITAŁ SPOŁECZNY

W wielu wystąpieniach, podczas białostockiej konferencji, pojawiło się to pojęcie kapitał społeczny. Szczególnie zszokowały mnie badania dr Mariusza Szustera z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, z których wynikało, że 26% ankietowanych przedsiębiorców uważa, iż kapitał społeczny jest mało ważny lub zupełnie nieistotny! Złapałem się za głowę kiedy to zobaczyłem. Jak dla przedsiębiorcy może być nieistotny kapitał społeczny?! Przecież to klienci czynią przedsiębiorcę przedsiębiorcą, to dzięki klientom zarabia pieniądze i nie trzeba być Einsteinem, żeby wiedzieć, że im silniej klient jest związany z marką, tym dla przedsiębiorstwa lepiej. W szczególności dotyczy to crowdfundingu – jeśli chcesz robić kampanię na rozwój swojego startup’u, stworzyć swój innowacyjny biznes, to właśnie od budowania kapitału społecznego powinieneś zacząć. To dzięki zaangażowanym w projekt ludziom zdobędziesz pieniądze i to oni będą też najlepszymi ambasadorami Twojej firmy. Kapitał społeczny to absolutna podstawa!

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Tworząc projekt crowdfundingowy musisz zdawać sobie sprawę, że każda wpłata pochodzi od żywego, myślącego i czującego człowieka po drugiej stronie światłowodu. Wykaż się podstawową empatią i pomyśl, że warto z tym człowiekiem utrzymywać kontakt. On Tobie zaufał i dał swoje ciężko zarobione pieniądze. Dał je Tobie, żebyś mógł rozwinąć swój projekt. Okaż mu wdzięczność i zainteresowanie. Informuj go o postępach prac. Nie tylko w trakcie kampanii crowdfundingowej, ale przede wszystkim po niej! Inaczej donator będzie czuł się wykorzystany i pomyśli: Ok, dostał hajs i teraz już ma mnie w dupie. Pierdziele go! I tym samym zamiast najwierniejszego fana zdobędziesz największego hejtera. Pamiętaj, że Ci ludzie są dużo bardziej zaangażowani w to co robisz, niż zwykły fan na facebook’u. Oni zrobią później dla Ciebie dużo więcej niż ten facebook’owy fan, ale jeśli poczują się  wykorzystani, to z równą mocą będą psuć Twój wizerunek i tym samy biznes. Tworząc swój projekt crowdfundingowy musisz wiedzieć, że bierzesz na siebie ogromną odpowiedzialność.

CROWDFUNDING TO INWESTYCJA

Myśląc nad własnym, dużym projektem crowdfundingowym, miej świadomość, że będziesz musiał też w niego zainwestować . Będziesz inwestował w niego mnóstwo czasu i energii, ale też powinieneś przygotować też pewiene fundusze, potrzebny na dotarcie do ludzi ze swoim projektem. Trudno jest wskazać konkretną kwotę, bo jest ona uzależniona od charakteru i kwoty projektu. To zasada stara jak świat: jeśli chcesz pieniądze, to najpierw musisz zainwestować trochę swoich. Największe projekty technologiczne na Kickstarterze miały budżet na sam marketing rzędu 10-15 tys. USD.

 

Podsumowując: na początku pisałem o ignorancji. Niestety nadal jest ona widoczna, a kampanie crowdfundingowe w Polsce traktowane są, w większości instytucji finansowych, co najmniej z przymrużeniem oka, jako zabawa, dzięki której garażowy zespół będzie mógł wydać swoją płytę. Natomiast mamy już kilka przykładów na to, że jeżeli na przygotowanie projektu poświęci się sporo czasu i podejdzie do tego poważnie, to można nie tylko dostać świetny feedback, czy Twój projekt w ogóle ma szanse zaistnieć na rynku, ale też zebrać sporo kasy na jego rozkręcenie i zyskanie, już na samym od początku, wiernych i zaangażowanych klientów, czyli właśnie ten ważny kapitał społeczny.

Czy jest jakieś lekarstwo na brak wiedzy i ignorancję? Tak! Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja!

 

Szymon Jachimek – były członek byłego Kabaretu Limo.

Tego człowieka nikomu nie trzeba przedstawiać. Stary wyjadacz polskiej sceny kabaretowej. Najbardziej znany ze współtworzenia niestety nieistniejącego już Kabaretu Limo, ale dużą popularnością cieszy się jego alter ego – Mariush – chłopak żyjący dla disco i kobiet, który jak się okazuje, teraz staje się bardziej romantyczny. Zobaczcie jakie Szymon i Mariush mają plany na przyszłość i jak Szymonowi żyje się bez Limo.

Czytaj więcej

Ciekawe miejsca w Polsce sfinansowane społecznościowo

Crowdfunding daje możliwość finansowania wielu wspaniałych inicjatyw. Niektóre z nich można dotknąć, inne przeczytać lub posłuchać, a jeszcze inne po prostu odwiedzić i sobie w nich posiedzieć. Jest kilka takich miejsc w Polsce, które udało się sfinansować na PolakPotarfi.pl i do których każde z Was może i powinno zajrzeć. Postanowiłem przedstawić Wam najciekawsze z nich.

Klub Komediowy

Klub Komediowy działa od ponad roku na Placu Zbawiciela w Warszawie.  Są pierwszym i jedynym klubem komediowym w Polsce! Jest scena, bar i kawiarnia.  Codziennie można przyjść na spektakle, które są różnymi formami komedii na żywo i przy okazji napić się kawy, wina, zjeść coś.
komediowyMożna zobaczyć teatry improwizowane (Klancyk, Hofesinka, Hulaj, Humbuk) stand-up (Stand Up Polska), kabaret literacki (Fabularny przewodnik po), skecz show (Niektóre Długopisy Piszą Wolniej), koncerty, spektakle teatralne i inne inicjatywy sceniczne, które są nowością na warszawskiej scenie teatralnej i klubowej. Prezentują formaty i spektakle, które są ich oryginalnymi produkcjami: Bitwa na dubbingi, Musical improwizowany, Mała gra o nic (teleturniej) i inne.

Na swojej scenie gościli m.in Janusza Gajosa, Jacka Fedorowicza, Szczepana Twardocha, Marcina Maseckiego, Mariusza Szczygła, Jakuba Żulczyka i innych.

Ich projekt na PolakPotrafi.pl był jednym z największych w 2013 roku. Powstanie klubu wsparły 332 osoby na ponad 37 tys. złotych. Do teraz to robi wrażenie, a przygotowaną przez nich kampanię często pokazujemy jako wzór do naśladowania podczas naszych prezentacji.

Teatr BARAKAH

Ma swoją siedzibę na krakowskim Kazimierzu, a to zobowiązuje ich do łączenia kultur, religii, charakterów, problemów. Stąd często międzykulturowa – i przez to jeszcze bardziej uniwersalna – tematyka tworzonych przedstawień.

barakahTeatr BARAKAH to nie tylko teatr, to miejsce przyjazne pozostałym polom twórczej aktywności. Po drugie więc taniec, z którym widzowie mają szansę zapoznać się dzięki projektowi Obszar Tańca, cyklowi spektakli prezentujących taniec wypływający z nurtu tańca współczesnego, spektrum tańca współczesnego od choreografii po improwizację strukturalną. Po trzecie muzyka, ponieważ BARAKAH jest także miejscem koncertów zespołów, duetów, solistów z różnych muzycznych bajek, ale podobnych w swym pełnym pasji podejściu do grania. Po trzecie sztuki plastyczne – znajduje się tu Galeria, w której organizowane są wystawy malarstwa, grafiki, fotografii, video-artu. Po czwartek kino, bowiem w każdy wtorek na dużej scenie ma miejsce pokaz filmowy w ramach Akademii Filmowej Barakah. I po piąte i ostatnie, lecz równie ważne – literatura, którą reprezentuje Dramatorium, czyli interdyscyplinarne, internacjonalne, intermedialne, intertekstualne spotkania z literaturą, podczas których wraz z aktorami i pisarzami czytają, słuchają, skaczeją z balustrady, dyskutują, recytują, kradną kukurydzę, plują na odległość i szukają dziury w całym! Do tego wszystkiego dochodzi ich najnowszy projekt – Noce Waniliowych Myszy – krakowska odpowiedź na Pożar w burdelu. Artyści Teatru BARAKAH w swym kabarecie komentują wydarzenia z rzeczywistości zarówno lokalnej, jak i tej dalszej – krajowej a nawet międzynarodowej. Słowem, gestem i dźwiękiem drwią ze świata kultury, polityki, religii oraz relacji damsko-męskich.

Paulińska 28 to również ArtCafe Barakah, zapewniająca klimat konieczny do kontemplacji i konwersacji, miejsce gdzie można posilić ciało, by duszy wygodniej było ze sztuką obcować.

We wrześniu 2013 zakończył się remont Teatru BARAKAH. Część niezbędnych do niego środków udało się pozyskać dzięki 123 osobom, które wsparły ich projekt crowdfundingowy na ponad 21 tys. złotych. W holu teatru wisi przepiękna tablica, na której możecie zobaczyć kto taki przyłożył się do otwarcia teatru na nowo.  Serdecznie zapraszam Was do tego magicznego miejsca. Może uda Wam się akurat trafić na premierę przedstawienia, filmu, książki lub płyty również sfinansowanej na PolakPotrafi.pl.

 

Kocia Kawiarnia

Kocia Kawiarnia – Kociarnia to cudowne miejsce, w którym napijesz się przepysznej kawy, spróbujesz domowych wypieków i to w towarzystwie przyjaznych kotów. To czarodziejskie miejsce, gdzie przechodząc przez szafę, znajdziesz się w „Kocim Raju” w którym gospodarzami są koty – Szczęściara, Kleks, Kropek, Przecinek, Waleria, Julka, Daisy. Tutaj możesz poczytać książkę, gazetę lub po prostu pobyć z kotem. Kociarnia znajduje się przy ulicy Krowoderskiej 48 w Krakowie i naprawdę warto tam wpaść. Podobnie myśli bardzo wiele innych osób, dlatego warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować miejsce.

kosiaNajważniejszym elementem w Kociej Kawiarni jest bezpieczeństwo kotów. Podopieczni mają osobne pomieszczenie, w którym znajdują się ich legowiska oraz zabawki, a dla gości kanapy oraz krzesełka. Wprowadzone zasady bezpieczeństwa i reguły zachowania w Kociej Kawiarni, służą zarówno Wam jak i kociakom. Kawiarnia będzie także miejscem „kociej edukacji”, ponieważ w planach jest organizowanie spotkań ze specjalistami, którzy podpowiedzą Wam jak prawidłowo opiekować się kotem.

Światowy trend Kocich Kawiarni został zapoczątkowany w Tajwanie i Japonii. W Europie jest ich już ponad 10. W 2012 roku w Wiedniu powstała pierwsza kocia kawiarnia, po niej kolejne: Paryż, Madryt, Budapeszt, Turyn, Wilno, Bruksela. Otwarta pod koniec 2014 r. w Londynie Cat Cafe została sfinansowana dzięki kampanii crowdfundingowej, wciąż ma stoliki tylko na rezerwację z braku wolnych miejsc!

Polska Kocia Kawiarnia to również spektakularny sukces projektu crowdfundingowego, który wsparły 1403 osoby na 58 tys. złotych!!! To też polski rekord w kategorii Jedzenie.

 

Fab Lab Łódź

„Pod koniec 2012 roku zaczęły się pierwsze rozmowy, które miały na celu stworzenie w Łodzi pierwszego Fab Labu. Cały pomysł trafił na podatny grunt jak Fundacja Cohabitat i Paweł Sroczyński, która inkubuje takiego typu działania społeczne powiązane z ruchem make’erskim, zrób to sam i alternatywnymi technologiami. W grudniu 2012 roku odbyło się też pierwsze spotkanie inicjujące Fab Lab w przestrzeni Wi-MA (Widzewskiej Manufaktury) w Bajkonurze, gdzie spotkało się około 100 osób całej Polski zainteresowanych ruchem oddolnym.

SONY DSC

Około 20 osób w ramach wolontariatu i wolnego czasu rozpoczęło remont lokalu, równolegle wystartowała z ramienia Fundacji Cohabitat kampania crowdfundingowa na PolakPotrafi.pl, gdzie 808 osób wpłaciło 86 tys. złotych, dzięki czemu Zdobyto środki na dokończenie remontu oraz pierwsze duże wydarzenie, czyli Festiwalu Zrób to Sam „Make Camp 2013” w Fab Labie. Za resztę środków zostały sfinansowane pierwsze inwestycje w materiały czy narzędzia.

Fab Lab Łódż stał się istotnym przedsięwzięciem na skale Polski, gdzie każdy może przyjść, spróbować sił w praktyce i realizować swoje projekty. Wspólnie uczyć się i wymieniać wiedzą techniczną oraz praktyczną w sposób totalnie odmienny niż znamy z uczelni. Learning by doing, czyli nauka poprzez działanie. Budując maszynę czy tez układ scalony naturalnie nabieramy umiejętności , tym bardziej robimy to nie z poziomu auli, tylko od razu w praktyce i pozytywnej grupie osób.

Fab Lab jest pracownią półotwartą, oprócz projektów własnych organizują warsztaty technologiczne z druku 3D czy elektroniki Arduino oraz zgoła odmienne tematycznie, poruszające pracę zapomnianych rzemiosł jak kowalstwo, pszczelarstwo. Celem jest stworzenie kreatywnej platformy społecznej z szerokim dostępem do narzędzi, wiedzy oraz miejsca dla wytwarzania indywidualnych oraz grupowych konstrukcji.”

źródło: http://fablablodz.org, Grzegorz Belica – Wiceprezes fundacji FabLab Łódź

 

Dobra Kawiarnia – niezwykłe miejsce

Razem z osobami z niepełnosprawnością intelektualną tworzą Dobrą Kawiarnię przy ul. Nowowiejskiego 15 w Poznaniu, gdzie zatrudniają 6 osób, byłych uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Dla nich osoby z niepełnosprawnością intelektualną są specjalistami od spraw dobrych i prostych – dostrzegają ich potencjał i czystość intencji.

dobraDobra Spółdzielnia Socjalna czyli przedsiębiorstwo ekonomii społecznej zostało zarejestrowane 13 października 2014 roku. Członkami założycielami są dwa stowarzyszenia działające na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną: Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Poznaniu i Stowarzyszenie „Na Tak”. Nie pozwalają, by marnował się taki potencjał ludzki! Dobra Kawiarnia umożliwi tej marginalizowanej grupie bezpieczne uzawodowienie. Oferowane usługi gastronomiczne mają także niebagatelny wydźwięk społeczny, pozwolą lokalnej społeczności na oswajanie się z obecnością w przestrzeni publicznej, osób z niepełnosprawnością intelektualną i odbieraniem ich jako pełnoprawnych uczestników życia codziennego. Jest to możliwość odkrycia nieznanego świata dla gości Dobrej, gdzie naładują się pozytywną energią na resztę dnia i zostaną dobrze i smacznie ugoszczeni.

Kuchnia Dobrej to dobre i proste smaki oparte na lokalnych i sezonowych produktach; tradycyjnie i zdrowo, także dla wegan, wegetarian, bezglutenowców i diabetyków. Można tu nabyć rękodzieło i przetwory wykonane przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Zjecie tu śniadania, drugie śniadania, zupy, sałatki, tosty oraz gofry i inne desery.

Dobra istnieje od niedawna, bo pod koniec lipca zakończył się  na projekt PolakPotrafi.pl, który miał na celu doposażyć Dobrą w niezbędne do funkcjonowania elementy. Przy następnej wizycie w Poznaniu musisz tu wpaść :)

 

Angele z TVNowskich Małych Gigantów i jej projekt na PolakPotrafi.pl [WYWIAD]

Chcę Wam przedstawić niezwykłą osobę i zaprosić na wywiad z Angele Villanueva Jara. To bardzo utalentowana 12-letnia dziewczyna. Jedna z najlepszych akrobatek sportowych w Polsce, członkini Kadry Narodowej. Rzesze fanów zdobyła dzięki programowi Mali Giganci w TVN, w którym dostała specjalne wyróżnienie. Zachęcam Was serdecznie do wsparcia jej projektu na PolakPotrafi.pl. Angele i jej koleżanki starają się pozyskać środki na wyjazd na wrześniowe Mistrzostwa Europy w Riesa, na których razem z Glorią Zacharską i Karoliną Szczepanik będą reprezentować nasz kraj. Ja już swoje 3 grosze dorzuciłem, ponieważ jestem pod ogromnym wrażeniem jej talentu, skromności i pokory. Wielu dorosłych mogłoby się od niej uczyć.  Czytaj więcej

10 najciekawszych projektów muzycznych

O tym, że muzyka to najpopularniejsza kategoria na PolakPotrafi.pl już  wiecie. Dzięki temu, że opiekuję się projektami muzycznymi, miałem okazję poznać wielu twórców i ich dzieła. O części na pewno bym się nie dowiedział, gdyby nie ich projekty, a byłaby to olbrzymia strata dla moich uszu. Postanowiłem więc pokusić się o zestawienie projektów muzycznych, które według mnie są najciekawsze. Nie tylko ze względu na twórczość, ale też ciekawe i nieszablonowe podejście do swoich projektów. Nie będą to co prawda wszystkie, ale z ponad 120 wybrałem 10 (choć polecić mogę znacznie więcej), które na celu miały nagranie lub/i wydanie płyty. Mam nadzieję, że dzięki temu zestawieniu sami odkryjecie coś nowego dla siebie.

Karolina Czarnecka – Teledysk Hera koka hasz LSD

Od samego początku jestem niekonsekwentny, bo miałem wyróżnić tylko te projekty, których celem była płyta. U Karoliny podstawowym celem był jednak oficjalny teledysk, do piosenki „Hera Koka Hasz LSD”.  Wykonanie, zarejestrowane na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2014, stało się bardzo szybko hitem internetów, a dzisiaj ma już ponad 16 mln wyświetleń. Projekt Karoliny zebrał jednak dużo więcej niż zakładane 8000 zł, co pozwoliło jej na nagranie genialnej EPki „Córka”, która według Gazety Wyborczej i Onetu była jedną z najlepszych płyt 2014 roku. „Hera Koka Hasz LSD” to bez dwóch zdań najbardziej znany, crowdfundingowy projekt muzyczny w Polsce.

Nowa płyta Pauli i Karola z Ryanem Hadlockiem

Pisząc o muzyce na PolakPotrafi.pl, nie sposób pominąć zespołu Paula i Karol, który to zrealizował do tej pory największy projekt muzyczny w Polsce. Do tego było to ponad półtora roku temu! Trudno w to uwierzyć, ponieważ na tamte czasy, to był to w ogóle jeden z większych projektów finansowania społecznościowego w naszym kraju. 401 osób wsparło wydanie płyty Heartwash na blisko 40 000 zł. Ciekawostką jest to, że za nagrania odpowiadał Ryan Hadlock, który to samo robił dla takich gwiazd jak Modest Mouse, Foo Fighters, czy Blond Redhead.

Cisza Jak Ta z kwartetem smyczkowym-koncertowo!

Cisza Jak Ta, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów,  grających poezję śpiewaną. Mają też grono bardzo wiernych fanów, którzy kiedy usłyszeli, że Ciszaki potrzebują wsparcia przy nagraniu płyty live, nie czekali ze wsparciem na ostatnio chwilę. Bardzo szybko udało się uzyskać  12 000 zł potrzebnych do realizacji. Zespół nie prosił o więcej i ogłosił, że cała nadwyżka będzie przeznaczona na cele charytatywne. Ostatecznie projekt zakończył się na kwocie 30 259 zł, nie angażując wielkich sił w promocję kampanii. Jestem przekonany, że gdyby określić dalsze cele i aktywnie je promować, to Ciszaki dzierżyłyby dzisiaj rekord polskiego crowdfundingu w kategorii muzyka.

Jerz Igor – wydanie płyty z muzyką dla dzieci

Projekt Jerza Igora poruszył naszą ekipę bardzo. Połowa zdecydowała się go wesprzeć, a radość z otrzymania fantastycznie wydanej płyty była ogromna. Dlaczego dorośli ludzie, nie posiadający dzieci chcieli pomóc w wydaniu płyty z muzyką dla dzieci? Bo to nie muzyka w stylu Majki Jerzowskiej, ale fantastyczne, instrumentalne kompozycje, które zafascynują nawet dorosłego. Igor Nikiforow i Jerzy Rogiewicz zrobili niezwykła płytę, którą z całego serca polecam dużym i małym. A jeśli zdarzy się okazja, żeby posłuchać ich na żywo, w ogóle się nie zastanawiajcie, tylko kupujcie bilety! Naprawdę warto!

SINUSOIDAL „108” – NOWY ALBUM

Sinusoidal to projekt Adrainny Styrcz i Michała Siwaka. Wierzcie lub nie, ale w ich żyłach płynie muzyka zamiast krwi. Ich twórczość zachwyca. Ada to świetna wokalistka, która pracowała również z takimi artystami jak Gooral, Beneficjenci Splendoru, Natalia Lubrano, Eklektik Session, Fat Burning Step, HooDoo-Band. Michał, to bardzo utalentowany producent muzyczny i dj, który dla wielu tworzył muzykę, m.in. jest współproducentem „Córki” Karoliny Czarneckiej, ale będzie odpowiadał za dźwięki na płycie Olgi Czyżykiewicz, której projekt za chwile zakończy się sukcesem. Jeśli Michał coś stworzył, to znaczy, że jest to dobre!

Nagranie płyty zespołu Krakow Street Band!

Projekt Kraków Street Band pokazał, że w tłumie drzemie naprawdę wielka siła. KSB znane było krakowianom i turystą tylko z występów na ulicy. Ale chłopacy są tak dobrzy w swoim fachu, że spokojnie ich fani sfinansowali wydanie płyty na ponad 20 000 zł. Dokładnie zrobiły to 334 osoby, które zamiast wrzucić kasę do futerału od gitary, wpłacili je na projekt. Po udanej kampanii KSB szybko rozwinęła skrzydła. Trafili do finału Must Be the Music, a koncertowy kalendarz szybko zapełnia się terminami.  Nadal jednak wracają do swoich korzeni i często możecie ich spotkać na krakowskim starym mieście.

Cohen po polsku, zupełnie na nowo!

Michał Łanuszka, artysta pełną gębą. Rzucił pracę w największym radio w Polsce, żeby poświęcić się swojej pasji jaką jest muzyka. Wielkie musiało być zdziwienie ludzi, którzy usłyszeli znajomy głos z komercyjnego radia, na płycie z piosenkami Leonarda Cohena, która jakby nie było jest kwintesencją męskiego romantyzmu. Płyta okazała się takim sukcesem, że Michał całkiem niedawno zagrał koncert w Trójce, a dokładnie w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej. Tam występują tylko najlepsi Polscy muzycy.

Rusin & Trebuchet – Epka „KRAKSA” i Teledysk

Sami przyznacie, że „śpiewający aktor” ma trochę pejoratywne zabarwienie. Matusz Rusin udowadnia, że można być jednak doskonałym aktorem i świetnym muzykiem. Mateusz znany jest przede wszystkim z roli wikarego Macieja z serialowego hitu TVP „Ranczo”. Niewielu jednak ludzi wie, że ich ulubiony ksiądz, ma swoją kapelę, i  to wcale nie religijną. Z resztą sami posłuchajcie:

Eskaubei i Tomek Nowak Quartet – nagranie albumu

Na pohybel wszystkim, którzy twierdzą, że hip hop to muzyka dla ograniczonych chłopaczków z blokowiska! Eskaubei i Tomek Nowak Quartet to projekt łączący teksty jednego z najdłużej działających, undergroundowych raperów w Polsce (Eskaubei) i muzykę świetnego trębacza (Tomek Nowak), znanego ze współpracy m.  in. z Nigelem Kennedy, Jarosławem Śmietaną, muzykami Amy Winehouse czy Massive Attack. Hip hop już dawno wkroczył na salony, teraz to i hop w połączeniu z jazzem te salony tworzy.

BANG – wybuchowy krążek od smkkpm ULTRA

Zupełnie odlotowy projekt! Ich muzyka długo towarzyszyła Ekipie PolakPotrafi przy pracy w biurze. Mieszanka stylów, gatunków, totalnego odjazdu w tekstach, kreatywności i muzycznego talentu. To chyba jedyny taki zespół, który – zupełnie nam nieznany wcześniej – stał się też jednym z naszych ulubionych.  Masa pozytywnej energii, która poraża i uzależnia. Swoją drogą, jak trzeba mieć poprzewracane w głowie, żeby nazwać kapele smkkpm ULTRA!

Sfrustrowany doradca projektów crowdfundingowych

Sfrustrowany doradca projektów crowdfundingowych

Lubię swoją pracę. Naprawdę ją lubię! Ale są czasem są takie dni w tej pracy, że zaczynam tracić wiarę w ludzi. Nie we wszystkich, ale w większą połowę. Czym się zajmuję? Doradzam przy tworzeniu kampanii crowdfundingowych i jestem odpowiedzialny za kontakt z mediami w PolakPotrafi.pl. Moja dzisiejsza frustracja nie tyczy się jednak dziennikarzy a projektodawców.

Czytaj więcej

Wspierasz projekty – musisz wiedzieć i wymagać. Na co zwracać uwagę?

Pamiętam jak dziś, kiedy miałem pierwszą styczność z platformą crowdfundingową. Było to w kwietniu 2012 roku, kiedy zobaczyłem projekt postawienia bungee na juwenaliach Politechniki Poznańskiej. Projekt był oczywiście na PolakPotrafi.pl, ale na 1,5 roku wcześniej, zanim zacząłem w Polaku pracować. Idea wydała mi się świetna, poza tym, że byłem totalnie zagubiony. Nie wiedziałem o co w tym tak naprawdę chodzi. Postaram się pokrótce napisać od czego zacząć swoją przygodę ze wspieraniem projektów crowdfundingowych.

Czytaj więcej

Media projekty muzyczne mają „gdzieś”

Media projekty muzyczne mają „gdzieś”, a tych i tak jest najwięcej. Rozkmina, czy media są niezbędnym elementem promocyjnym.

Media – czwarta władza – fakt niezaprzeczalny. Ale czy w crowdfundingu też? Czy można przeprowadzić udany projekt crowdfundingowy bez angażowanie mediów. Oczywiście to zależy od kategorii, celu projektu, grupy docelowej itd., ale skupmy się na muzyce, jako że to mój konik i najbardziej popularna kategoria.

Przychodzi Zespół do platformy crowdfundingowej i mówi, że chce wydać płytę. Platforma projekt akceptuje, bo to już czwarta płyta kapeli. Publikę mają dość wierną i zaangażowaną. Na ich koncert w rodzinnym mieście przychodzi zawsze koło 50-100 osób. Na fejsie 5 tys. lajaków. Pod postami po kilkadziesiąt, a do tego kilka szerów. Całkiem nieźle. Potencjał jest. Dostają wytyczne do projektu – „must be” kampanii crowdfundingowej. Trochę zdziwieni, że to tyle pracy, ale robią i po dwóch tygodniach gotowe. Projekt ładnie wygląda. Grafik nie płakał jak projektował. Filmik z próby, cyfrówką nagrany, daje radę. Ma być swojsko i naturalnie. Jest. Kwota 10 tys. do zebrania w 45 dni.

– A jak tam z promocją? – pytam.

– No jesteśmy gotowi, znajomy dziennikarz z lokalnego portalu obiecał, że napisze. Roześlemy informacje do mediów. – rzecze menadżer.

– Jakich mediów?

– No różnych, wszystkich. Mamy obiecany występ w Dzień Dobry TVN.

Nie będę tu pisał poradnika jak informować media – kiedy, jakim komunikatem, jak często. Zastanówmy się, czy menadżer, który ma kolegę dziennikarza w lokalnych mediach i może załatwić występ w Dzień Dobry TVN, zagwarantuje tym samym sukces projektu. Czy te publikacje będę miały konwersje na wpłaty i czy są niezbędne? Na rynku jest mnogość zespołów, które w różny sposób wydają swoją muzykę. Publikacji na temat jest niewiele w mediach ogólnoinformacyjnych, bo i temat mało chwytliwy. Żaden to ciekawy nius, że nieznana szeroko kapela potrzebuje kasy na płytę. Dziennikarz nie piszę tekstów na wybrany temat, bo jest altruistą, ale piszę je bo chce zarobić. A zarabia tylko wtedy, kiedy jego materiał jest klikalny, słuchalny, oglądalny. Materiał o młodym zespole chcącym wydać płytę takiego potencjału nie ma.

Nie ma sensu rozkminiać, czy to dobrze, że projekt pojawi w tych mediach. Oczywiście, że to dobrze. Nawet bardzo. Pomoże to w rozpoznawalności zespołu i budowaniu społeczności w przyszłości. Ale konwersja na wpłaty z DD TVN będzie niewielka, jeśli nie żadna. Media lokalne? Już prędzej. Lokalna społeczność zawsze chętniej wesprze swoich. Zespół powinien być zatem obecny w mediach już wcześniej, starać się budować relacje z dziennikarzami i dopiero wtedy ruszać z projektem.

Bardzo ważny przy pisaniu o projekcie, nie tylko muzycznym, jest komunikat. Zawsze powinniśmy pisać o idei i odnoszeniu się do społeczności i korzyści, płynącej dla niej z konkretnego projektu. Zaczynanie notki prasowej od słów „Potrzebuję pieniędzy”, „Mam marzenie”, „Pomóż mi” nie jest dobrym rozwiązaniem, bo mówi tylko nas i naszych potrzebach, a nie zaspokaja pośrednio potrzeb innych.

Projekty muzyczne udają się pomimo publikacji w mediach. Piszę to z całą świadomością. Jeśli Twoi fani nie podzielą się hajsem i nie pomogą w roznoszeniu wici, to żadna publikacja tu nie zadziała. Warto więc dbać o zainteresowanie mediów, jednak wsparcie projektu pochodzić będzie on fanów. Od tych fanów, do których już dotarliście, ale też od tych, którzy o Waszej muzyce dowiedzieli się od znajomych. Muzyka jest szczególną kategorią, dlatego że to tutaj najbardziej działają polecenia tych, którzy twórczość kapeli już znają i lubią. Niewiele jest osób, które nawet czytając media muzyczne zainteresują się zespołem, o którym jeszcze nie słyszeli. Z reguły poszukując nowych dźwięków do naszych muzycznych bibliotek sugerujemy się wyborami znajomych lub szukamy podobnych wykonawców, do tych których już znamy. Oczywiście to nie reguła, ale większość ludzi tak właśnie postępuje. Kreatorami nowych brzmień są też dziennikarze znani i lubiani. Jeśli uda nam się zapewnić polecenie takiego i wyprosić o publikację, to na pewno warto.  Jeśli jednak artykuł na poczytnym portalu jest zwykła notką prasową, która w dodatku będzie źle ułożona (z reguły tak jest), to konwersja na wpłaty będzie niewielka lub żadna. Bardziej jeszcze korzystną zachętą będzie polecenie innego, bardziej znanego artysty, którego twórczość jest zbliżona do Waszej. Dobrze, kiedy taki znany muzyk mówi, że bardzo lubi twórczość Zespołu, podoba mu się ich zapał i świeżość, sam wsparł projekt i poleca to zrobić każdemu swojemu fanowi.

Możliwości promocji projektu muzycznego jest wiele. Trzeba się tylko wykazać pomysłowością i kreatywnością. Nie myśleć schematami. Media są ważnym elementem promocji, ale w przypadku projektu muzycznego na pewno nie są w czołówce. Najbardziej warto działać lokalnie, ale jeśli planujesz kampanie crowdfundingową, to już teraz myśl jak budować zainteresowanie kapelą. Zdecydowanie łatwiej będzie komuś wesprzeć Zespół, jeśli już gdzieś o nim słyszał (niekoniecznie słuchał), ponieważ z automatu będzie miał też większe zaufanie.

Zadowolone chórzystki – rozmawia Bartek Nowak

Skowronki – jeden z najlepszych polskich i europejskich chórów jedzie na koncert do Carnegie Hall w Nowym Jorku! Co w tym szczególnego? A no to, że to najbardziej prestiżowa sala koncertowa na świecie, a zaproszenie do niej to niezwykły prestiż i wyróżnienie! Skowronki będą pierwszym polskim, dziewczęcym chórem, który takiego zaszczytu dostąpi w grudniu tego roku. Część funduszy na wyjazd udało się pozyskać na PolakPotrafi.pl.

Rozmawiam z panią Alicją Szelugą – dyrygentką Skowronków od blisko 25 lat.

 

Bartek Nowak: Niecały miesiąc temu zakończył się projekt Skowronków na PolakPotrafi.pl. Włożyła Pani w niego mnóstwo pracy. Czy udało się już ochłonąć? Jak wrażenia?

Alicja Szeluga: Tak, już ochłonęłam. Choć ostatnie chwile były pełne emocji. 10 dni przed końcem brakowało aż ¼ oczekiwanej kwoty czyli całkiem sporo. Byłam tym bardzo zmartwiona. Czyżby cały wysiłek włożony w zebranie pieniędzy poszedł na marne? Tyle pracy, tyle zabiegów, i nic z tego? Ale daliśmy radę. Dziewczęta i cała nasza ekipa mocno się zmobilizowała, żeby dotrzeć do kolejnych darczyńców. No i udało się! Zakładaną kwotę zebraliśmy wcześniej, na pięć dni przed zakończeniem projektu. A więc to był finał w pięknym stylu!  Towarzyszyła nam wielka euforia i radość.

Czytaj więcej

Czy crowdfunding jest dla Dody?


Crowdfunding w muzyce jest silny. Właściwie to najpopularniejsza kategoria na świecie. Nie mam pojęcia ile tak naprawdę płyt udało się już wydać dzięki tej formie finansowania. Nie znam nawet konkretnej liczby w Polsce, choć ta liczba jest w miarę łatwa do ustalenia. Na PolakPotrafi.pl udały się do tej pory 132 kampanie muzyczne. Ten tekst jednak nie o liczbach ma być, a to o tym, czy każda postać rynku muzycznego może liczyć na wsparcie fanów. Czy Doda (traktowana raczej jako symbol muzyki popularnej w Polsce) miałaby szanse zdobyć fundusze od fanów na nagranie i wydanie dobrze zrealizowanej płyty? Wartość takiego projektu to około 40 tys. złotych.

Czytaj więcej