Polski crowd bierze się za nieruchomości

Do tej pory inwestycje w nieruchomości były zarezerwowane głównie dla tych, którzy dysponowali olbrzymim kapitałem. Nabywcom nieruchomości, sen z powiek spędzał proces pozyskania kapitału, w którym ostateczną decyzję podejmował bank. Teraz to crowd zaczyna rozdawać karty.

Kiedy pisałem pierwszy artykuł o real estate crowdfundingu zastanawiałem się, kiedy w Polsce pojawi się pierwsza platforma tego typu. Nie trzeba było czekać zbyt długo, bo kilka tygodni temu pojawił się Sharevestors.com, czyli pierwsza platforma poświęcona finansowaniu nieruchomości za pomocą wpłat od społeczności. Platforma sama prowadzi własną kampanię, sprzedając udziały na „siostrzanym” crowdangels.pl, czyli platformie finansowania udziałowego dla startupów.

Jak na razie, na Sharevestors.com widnieje jeden projekt, który zbiera środki w wysokości 3 mln zł. To dużo jak na crowdfunding, ale nie dużo jak na nieruchomości. Odważnie się zaczyna i zobaczymy w jakim kierunku to pójdzie. Platforma jest w mojej opinii w formie MVP, czyli projektu, który powstał w minimalnej funkcjonującej formie, ale dopiero się tworzy. Fakt jest taki, że to bardzo jasny sygnał ożywienia na tym rynku w Polsce. Jak na razie equity crowdfunding nie podbił serc naszych inwestorów, ani startupów, ale myślę, że to też, oprócz regulacji prawnych, kwestia polskiej mentalności, która potrzebuje czasu na oswojenie się z nowościami.

Pierwszy w Polsce Fundusz Crowdinvestingu?

Fundraising, czyli pozyskiwanie pieniędzy na różne projekty, wkroczył na dobre do internetu. Jest tak duże zainteresowanie tematem, że platformy zaczynają się specjalizować w konkretnej dziedzinie i finansowaniu konkretnego etapu rozwoju przedsięwzięcia. Firmy z dużym doświadczeniem i historią na rynku, zaczynają dostrzegać siłę w społeczności, ponieważ dzięki temu ich możliwości finansowania są parktycznie nieograniczone, zmniejsza się biurokracja i omija się „sztywne” instytucje finansowe, które często ze względu na „kowenanty” (restrykcje wynikające z umowy np. kredytu) i wskaźniki, podcinają skrzydła wielu obiecującym projektom.

Ostatnio jedna z firm, zajmująca się zarządzaniem w zarządzaniu najmem mieszkań, domów i lokali użytkowych, Mzuri Sp. z o.o. postanowiła wykorzystać siłę społeczności. To firma obecna na rynku od 1998 roku, posiada w Polsce dwanaście biur, które obsługują i zarządzają najmem mieszkań w blisko dwudziestu największych miastach w Polsce. Obecnie, w portfelu lokali zarządzanych przez Mzuri znajduje się łącznie ponad tysiąc dwieście mieszkań, domów i lokali użytkowych. Ich model biznesowy opierał się do tej pory na kompleksowym wsparciu swoich klientów w inwestowaniu w nieruchomości na wynajem. Firma chwali się także, że zakupiła dla swoich Inwestorów indywidualnych do tej pory ponad 250 mieszkań, a także przeprowadziła zakupy pakietowe mieszkań developerskich lub nawet całych budynków. Po wielu latach obecności na rynku, Spółka postanowiła stworzyć nową usługę dla swoich klientów i powołać do życia projekt oparty na crowdinvestingu o nazwie Mzuri Crowdfund Investing (Mzuri CFI), który daje możliwość grupowego inwestowania w nieruchomości przy relatywnie niewielkim pojedynczym wkładzie. Idea jest taka, aby finansować projekty z rynku nieruchomości przy wykorzystaniu wpłat od puli inwestorów, oferując w zamian pasywny dochód z wynajmu oraz zysk na inwestycji. Pomysł dobry, ale pytanie czy to już crowdfunding? Problem w tym, że jeśli nie ma w tym internetu, i możliwości inwestowania za pośrednictwem jakiejś platformy, to wygląda to jak znany model syndykatów inwestorów. Początkowo, więc pomyślałem – JEST! W końcu powstał pierwszy w Polsce Fundusz Crowdfundingowy inwestujący w nieruchomości, ale wygląda na to, że nie tak szybko. Samo Mzuri CFI o crowdfundingu bez internetu mówić nie może… Byłem trochę rozczarowany, bo chwiliowo czar prysł. Jednak ostatnio na Sharevestors.com i na Mzuri.com pojawiła się informacja o ich partnerstwie, a to oznacza, że projekty, które są organizowane przez Mzuri będą mogły być finansowane na Sharevestors.com. A to zmienia postać rzeczy… Mamy szansę na wzajemne promowanie projektów, wzrost rynku oraz promowanie tego typu sposobu finansowania. Mówiąc językiem finansowym, wzrost podaży i popytu. Crowdfunding odwdzięczy się rynkowi nieruchomości, dostępem do kapitału, a rynek nieruchomości zyskiem z inwestycji dla wspierającego go crowdu. Mamy więc inwestowanie, mamy internet, mamy crowd, zatem pozostaje nam trzymać kciuki za pierwsze sukcesy.

Mam nadzieję, że uda się spopularyzować ideę crowdinvestingu w Polsce, bo widzę w tym olbrzymi potencjał. Dowodzą tego raporty i oceny eskpertów z całego świata. Ciekawe tylko na ile polskiemu crowdowi starczy odwagi… Miejmy nadzieję, że to początek obiecującej przemiany na rynku fundraisingu online w Polsce. Jeśli macie inne przykłady świadczące o rozwoju tego rynku, podzielcie się z nami i napiszcie je w komentarzu.

Nie potrzebuję krowy, aby napić się mleka – czyli sharing economy bez tajemnic

Ekonomia współdzielona przekształca dobrze znany nam kapitalizm w jego całkiem nową formę. W gospodarkę, która również opiera się na pieniądzu, ale wykorzystuje zasoby w sposób bardziej efektywny. Jej myślą przewodnią jest hasło: „im więcej dzielimy, tym więcej mamy wspólnie”. Na czym polega jej fenomen?

Czym jest sharing economy

Sharing economy, czyli po polsku gospodarka współdzielona, opiera się na założeniu, że zasoby będące w posiadaniu właściciela, mogą nie być w pełni przez niego wykorzystywane, czyli innymi słowy marnotrawione. Pomyśl chwilę… Tysiące osób w Polsce przemieszczają się z punktu A do punktu B samochodami, w których mają wolne miejsca, bo wśród swoich znajomych nie mają osób, które chcą pokonać tą samą trasę w tym samym czasie. Pozostaje im więc pokonanie trasy w pojedynkę i poniesienie kosztów paliwa w całości. Tak było do tej pory. Teraz, firmy działające w modelu sharing economy, dają narzędzia do efektywnego wykorzystania przestrzeni w samochodzie, dzięki którym możesz skontaktować się z innymi osobami, planującymi jechać tą samą trasą i w tych samych godzinach co ty. Jeśli zabierzesz ich ze sobą, dorzucą się do kosztów paliwa i wystawią Ci pozytywne referencje, dzięki którym w przyszłości szybciej i łatwiej znajdziesz osoby, które zrobią to samo! Zainstaluj aplikację na smartfona, wystaw ofertę przejazdu, a w godzinę będziesz miał pełne auto i jeśli będziesz miał ochotę, przewieziesz przy okazji przesyłkę, za co ktoś także Ci zapłaci… Tym właśnie jest ekonomia współdzielona. Gospodarka, która nie znosi marnotrawstwa, która kocha internet, taka która działa natychmiast na Twoje żądanie.

5 powodów, dla których ludzie kochają ten model

Biznesy oparte na modelu sharing economy rosną w nieprawdopodobnym tempie, a często w kilka lat od startu doganiają i konkurują ze znanymi globalnymi markami z długoletnią historią w branży. Co takiego powoduje, że ten model nie zna barier językowych ani terytorialnych i rozprzestrzenia się wirusowo na całym świecie? Okazuje się, że odpowiedź jest prosta. Sharing economy:

  • sprawia, że koszty w wielu dziedzinach życia są niższe,

Przyczynia się na przykład do obniżenia kosztów paliwa dla kierowcy, który zabiera dodatkowego pasażera lub przesyłkę.

  • powoduje, że życie jest wygodniejsze, a wykorzystanie zasobów bardziej efektywne,

Redefeniuje kwestię własności, która przestaje być celem samym w sobie. Przekształca własność prywatną we współdzielone dobro, co powoduje bardziej efektywne wykorzystanie zasobów.

  • wpływa pozytywnie na środowisko,

Wykorzystując zasoby w sposób bardziej efektywny, zmniejsza ich marnotrawstwo. Najbardziej jest to odczuwalne w przypadku carpoolingu (wspólne przejazdy), który przyczynia się do mniejszej emisji spalin, ponieważ angażuje mniejszą liczbę samochodów.

  • buduje mocniejsze więzi społeczne,

Ludzie wchodzą w interakcje między sobą, aby zrealizować transakcję. Social media, internet i aplikacje mobilne powodują, że granica między życiem online i offline często się zaciera. Osoby poznane w internecie traktowane są na równi z tymi poznanymi w realnym świecie. Systemy rekomendacji, oceny, wystawiania referencji powodują także chęć, przede wszystkim jakościowych, a nie ilościowych więzi społecznych.

  • wstrzykuje fun do tradycyjnego biznesu.

Ludzie wchodzą w interakcje z twórcami biznesu. Social media daje im możliwość większego związania z biznesem czy marką, które same rezygnują ze „sztywniackiego”, korporacyjnego sznytu na rzecz przyjacielskiej relacji.

To właśnie najważniejsze powody, dla których ten model gospodarki nie ma sobie równych i podbija serca ludzi na całym świecie.

Liczby

Wartość rynku sharing economy wyceniana jest na 15 mld dolarów globalnie. Szacuje się, że w 2025 za sprawą 5 najważniejszych sektorów (travel, car sharing, finance, staffing, music i video streaming) opartych na tym modelu, jego wartość wyniesie 335 mld dolarów, co daje średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 36% przez okres 10 lat!

Wedłu raportu sporządzonego przez PricewaterhouseCoopers, jednej z 4 największych firm konsultingowych na świecie, 44% dorosłych obywateli USA jest świadomych istnienia mechanizmów sharing economy, 18% z nich uczestniczyło w takim modelu jako klienci, a 7% z nich uczestniczyło jako providerzy usług. Badania dowodzą także, że w ciągu następnych dwóch lat 72% z obywateli, którzy wiedzą o sharing economy, planuje zostać klientami w biznesach opartych na tym modelu, a 51% z chce być providerami usług.

Z kolei 3 najważniejsze powody, dla których konsumenci korzystają z rozwiązań sharing economy w branży związanej z transportem i motoryzacją to: lepsza wycena usług (56%), większy wybór usług na rynku (32%) i lepsza dostępność usług (28%).

Znane globalne marki

Uber

Wizytówka sharing economy. Amerykańska firma, która służy do zamawiania usług transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. 5 – letni Uber działa już w 250 miastach świata, a w lutym 2015 roku jego wartość wyniosła na 41,2 mld dolarów, co daje większą wartość rynkową niż Delta Air Lines, American Airlines i United Continental!

Bla Bla Car

Największy na świecie serwis carpoolingowy. Umożliwia pasażerom znalezienie przejazdu z jednym z wielu kierowców publikujących przejazdy w BlaBlaCar.pl i podróżowanie w wygodny i przyjemny sposób do miejsca docelowego, oszczędzając czas i pieniądze. Dla kierowców, to doskonały sposób na znalezienie pasażerów, z którymi podzielą się kosztami podróży, co pozwoli zaoszczędzić na kosztach paliwa czy opłatach za autostrady. BlaBlaCar otrzymał właśnie kolejną rundę finansowania od funduszu VC na poziomie 160 mln dolarów (ostatnia była na 100 mln dolaró), ma na świecie 20 mln użytkowników i wyceniany jest na 1,2 mld dolarów…

AirBnB

Airbnb łączy wolne pokoje i apartamenty z osobami potrzebującymi noclegu na całym świecie. Każdego dnia 425 tys. osób, a w skali roku 155 milionów gości korzysta z usług za pośrednictwem AirBnB — to więcej o 22% w porównaniu do Hilton Worldwide, który miał 127 milionów klientów w 2014!

Freelancer.com

Globalna platforma outsourcingowa założona w 2009 roku ułatwiającą współpracę pracodawców i pracowników. Serwis pozwala pracodawcom publikować zlecenia do wykonania. Każdy użytkownik może złożyć ofertę wykonania projektu, a pracodawca wybrać wykonawcę. Wszystko odbywa się za pośrednictwem internetu.

Polskie marki

JadeZabiore.pl

Jedyny w Polsce i Europie portal społecznościowy, działający w modelu sharing economy, łączący firmy kurierskie, prywatnych kierowców oraz osoby chcące przesłać paczkę. Dzięki portalowi użytkownicy mają możliwość nawiązania kontaktu między sobą oraz zrealizowania transakcji w bezpieczny i szybki sposób.

LancerHub

LancerHub.com to portal łączący pracodawców i freelancerów z branży IT & Programming, design, multimedia, marketing oraz sprzedaży, z całego świata. LancerHub.com, dzięki zastosowaniu autorskich aplikacji i nowoczesnych rozwiązań IT, umożliwia pracodawcy szybkie i łatwe dodanie, zrealizowanie oraz rozliczenie zlecenia w bezpieczny sposób. LancerHub.com stawia na wielozadaniowość, komunikację, monitorowanie czasu pracy oraz na jakość użytkowników będących w bazie serwisu. To także jedyna na świecie platforma, która umożliwia tworzenie wieloosobowych zespołów projektowych i zarządzanie przy zastosowaniu najwyższych standardów zarządzania projektami: Agile i Scrum.

ShareHire.pl

Oferuje społecznościowe rozwiązania rekrutacyjne, które dają Kandydatom dostęp do wartościowych ofert pracy, a Pracodawcom – możliwość dotarcia do właściwych Kandydatów. Zachęca ludzi do wzajemnej pomocy w zmianie pracy na lepszą, a Pracodawców – do promowania atrakcyjnych ofert zatrudnienia.

Tutaj nie ma znaczenia kraj czy język. Staliśmy się globalną wioską, w której ludzie mają podobne potrzeby i problemy. Okazało się, że im więcej dzielimy tym więcej mamy… wspólnie. Czas pokaże dokąd zaprowadzi nas ten trend. Być może to kolejna bańka spekulacyjna, która z hukiem pęknie za kilka lat. Tego nie wiadomo. Jedno jest, natomiast pewne, sharing economy przeżywa prawdziwy rozkwit i mam nadzieję, że najlepsze jeszcze przed nami.

Świat finansów zaczyna brać crowdfunding na poważnie cz.2.

W poprzedniej części artykułu mogliście przeczytać o początkach fundraisingu online i o tym, że na dobre zagościł „na salonach” świata finansów. Jednocześnie stał się na tyle mocny i samodzielny, że jak magnes zaczyna przyciągać do siebie uwagę największych graczy na rynku. Wszystko dlatego, że działa podobnie jak tradycyjne metody finansowania, tylko… lepiej!

Czytaj więcej

Grywalizacja w crowdfundingu

Grywalizacja (z ang. gamification) stała się w ostatnim czasie bardzo popularnym i modnym hasłem. Nie zawsze jednak jest rozumiana, ani stosowana prawidłowo. Panuje opinia, że zastosowana w crowdfundingu potrafi zwiększyć zasięg i zaangażowanie społeczności w daną kampanię. Postanowiłem zasięgnąć opinii eksperta i przekonać się, ile w tym stwierdzeniu jest prawdy.
Czytaj więcej

Moda na drona

Crowdfundingowa moda na drona?

Drony, w ostatnim czasie, bardzo zyskały na popularności. Stały się obowiązkowym wyposażeniem ludzi aktywnych oraz doskonałym gadżetem dla dzieci i dorosłych. Portale crowdfundingowe również przeżywają boom na takie urządzenia. Kampanie finansowane są w milionach dolarów, a projektodawcy dbają o to, aby ich produkty były wyposażone w najbardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne.

Czytaj więcej

Real estate crowdfunding jest sexy

Real Estate crowdfunding stał się w ostatnim czasie jedną z najprężniej rozwijających gałęzi crowdfundingu na świecie. Wartość globalnego rynku szacowana jest na kilka miliardów dolarów! Na czym polega fenomen tego typu finansowania i dlaczego tak bardzo zyskuje na popularności w ostatnim czasie?

Czytaj więcej